C jak cebula
Kto powiedział, że nauka liter musi być nudna... Ostatnio poznawaliśmy literę C. C jak cytryna – i szybko okazało się, że wśród nas są sami odważni! Każdy chętnie spróbował kawałka cytryny, a przy tym było mnóstwo śmiechu i zabawy. Później zamieniliśmy się w ogrodników. Na początku ćwiczyliśmy odczytywanie sylab otwartych z literą C, dopasowując je podczas sadzenia cebulek do odpowiednich doniczek. A na zakończenie tygodnia przeszliśmy do praktyki – każdy z nas zasadził swój własny szczypiorek. Teraz będziemy obserwować, jak rośnie i dbać o nasze małe uprawy. Nauka litery C okazała się naprawdę ciekawą przygodą!
